
Plakat „Za wolność nasza i Waszą” z demonstracji na Placu Czerwonym w Moskwie przeciwko interwencji sowieckiej w Czechosłowacji w 1968 r. Źródło: Stowarzyszenie Memoriał
Zalążki ruchu dysydenckiego pojawiły się jednak już wcześniej, głównie na polu kultury. Pod koniec lat 50. organizowano w mieszkaniach wystawy malarstwa nonkonformistycznego oraz mityngi poetyckie na placu Majakowskiego (tzw. Majakowka), w których uczestniczyło wielu późniejszych dysydentów. Nawiązywano kontakty. Ważnym, choć jednostkowym wydarzeniem, było wydanie we Włoszech zakazanej w ZSRS powieści Borysa Pasternaka Doktor Żywago, za którą autor otrzymał Nagrodę Nobla.
Znaczącym impulsem dla kształtowania działalności niezależnej był wpierw proces Josifa Brodskiego w 1964 roku, a potem przede wszystkim Andrieja Siniawskiego i Julija Daniela w 1966 roku, pisarzy, aresztowanych i skazanych na łagry, po tym, jak opublikowali swoje utwory na Zachodzie. Wywołało to falę protestów, głównie w postaci petycji skierowanych do władz. 5 grudnia 1965 r. kilkudziesięciu studentów zorganizowało przed rozprawą wiec („mityng jawności”) i choć został on rozpędzony, to zyskał rozgłos w kraju i za granicą. Uznaje się go za początek ruchu obrony praw człowieka w ZSRS. Wzmożenie aktywności społecznej związane było następnie z wydarzeniami w Czechosłowacji w 1968 r.
Przełom lat 60. i 70. to okres rozwoju ruchu dysydenckiego w ZSRS. W okresie tym do publicznej wiadomości przedostawało się coraz więcej informacji o łamaniu praw człowieka, w czym zasadniczą rolę odegrał samizdat. Jednym z pierwszych czasopism wydawanych w samizdacie była powstała w 1968 r. „Kronika Bieżących Wydarzeń”. Uznawana za trzon sowieckiego ruchu obrońców praw człowieka, była przepisywanym na maszynie biuletynem informacyjnym, dotyczącym prześladowań i represji, którego system kolportażu i pozyskiwania informacji, tworzył pierwotną strukturę społeczności dysydenckiej. Wydawano go do 1983 r.
Pierwszym jawnym stowarzyszeniem była Grupa Inicjatywna Obrony Praw Człowieka w ZSRS (1969-1975), która pisała do organizacji międzynarodowych listy otwarte o łamaniu praw człowieka w ZSRS (z czasem także dotyczyły one własnych, aresztowanych działaczy). Termin „dysydenci” został ukuty w latach 70. przez zachodnich dziennikarzy, sami zainteresowani używali go początkowo ironicznie. Byli też tacy, którzy się od niego odżegnywali, uznając, że ogranicza się do określenia jedynie liberalno-demokratycznej opozycji wobec reżymu.
Dysydenci nie stworzyli jednej organizacji ani nie wypracowali jednolitej ideologii. Reprezentowali bardzo szerokie spektrum poglądów. Od „prawdziwych komunistów”, twierdzących, że ZSRS wypaczył ideologię marksizmu-leninizmu, poprzez socjalistów, zwolenników zachodniego liberalizmu i kapitalizmu, nacjonalistów (jak np. Aleksandr Sołżenicyn, Wladimir Osipow, Leonid Borodin), aż po monarchistów, a także działaczy narodowych w republikach związkowych (w krajach bałtyckich, na Ukrainie, w Gruzji, Armenii, Azerbejdżanie) czy też religijnych różnych wyznań. Od końca lat 60. XX w. ruch dysydencki został zdominowany przez nurt walki o prawa człowieka. Dysydenci odwoływali się do prawa sowieckiego oraz umów międzynarodowych podpisanych przez władze ZSRS. Większość dysydentów stanowili intelektualiści.